Pierwszy mąż
Marysię przede wszystkim można nazwać naprawdę bardzo wzorową i przykładną żoną. Wszystko dlatego, że naprawdę kochała swojego męża, jakim był Krzysztof Zduński, no i spędzili oni ze sobą naprawdę wiele, fantastycznych cudownych chwil we dwoje, których Marysia wcale nie żałuje. To właśnie Krzysztof był dla niej wielkim oparciem, potrafił ją rozweselić, lecz także wywoływał czasami wiele smutku. Można powiedzieć, że w ich życiu często było wiele kryzysów i bólu, z którymi Marysia nie mogła sobie w żaden sposób poradzić. Krzysztof w pewnym momencie życia zdradził ją z młodszą kobietą- Ewą. Jednak w porę opamiętał się i postanowił, że wróci do swojej żony i będzie prosił ją o przebaczenie. Od tamtej pory można powiedzieć, że był wzorowym mężem. Marysia wybaczyła mu tę zdradę, jednak sama nigdy go nie zdradziła, zawsze była mu do końca wierna, choć kręciło się przy niej sporo adoratorów. Podkochiwali się w niej lekarze, a także o prezesi. No właśnie, ale ona kochała tylko jednego mężczyznę w swoim życiu, jakim właśnie był Krzysztof. Ta miłość, mimo tych wielu sytuacji kryzysowych była naprawdę bardzo silna. No i to właśnie z nim Marysia ma dwóch już dorosłych synów, którzy także mają swoje życie i problemy. Marysia była także kolejny raz w ciąży z Krzysztofem, jednak w wyniku wielkiego stresu niestety, ale poroniła, gdyż nie potrafiła dojść do siebie, kiedy dowiedziała się, że jej ojcem nie jest Lucjan, ale Łagoda. Mimo to Lucjan traktował ją zawsze na równi z innymi dziećmi.